Wysiew roślin to świetna zabawa. Hobby, które przynosi wiele satysfakcji – czyni nasz dom piękniejszym a my możemy się cieszyć jak wspaniale nasze roślinki sobie rosną 🙂 Po za tym – zabawa z roślinami uczy cierpliwości 🙂

Rośliny na balkon. Nasiona wysiane w styczniu/lutym. Jak wyglądają na początku kwietnia?

W styczniu i lutym siałam pelargonie, surfinie, koleusy, motyki i męcznnicę. W marcu zasiałam zioła: miętę, rozmaryn i ogórecznik. Wczoraj również zrobiłam szczytowe sadzonki mięty marokańskiej, o której wcześniej już pisałam tutaj: MIĘTA

Na początku pokażę Wam wysiane w piewszej kolejności pelargonie. Niektóre nieststy rosną słabiej, możliwe że nasionka były jakieś słabsze – z paczki z pelargoniami różowymi – wyrosły mi tylko dwie i jakoś słabiej rosną… Białe są największe. Są również inne kolory – ale nie wiem jakie mi wyrosną – czekam na kwiaty 🙂

To wszystkie sadzonki pelargonii. Niebieskim spinaczem oznaczone są z nasion mix, białym – białe kwiaty a czerwonym kwiaty różowe…
Sadzonka pelargonii białej – ma dopiero 2 miesiące od wysiania…
A tu jeszcze jedna silna sadzonka pelargonii

Siałam jeszcze surfinie… Ze względu na jej malutkie nasionka – zasiałam je w jedym opakowaniu po warzywach. Jak będą miały Tak z 10 cm to będę je pikować do osobnych doniczek. Surfinie pikujemy pojedynczo do doniczek, lub do wiekszych po 2 – 3 sadzonki.

To są surfinie/petunie wysiane na przełomie stycznia i lutego. Wsypałam do nich cynamon aby zredukować pojawianie się w stale wilgotnym podłożu pleśni… Czekają ciągle na pikowanie. Również nie wiem jakie kolory mi wyrosną, ponieważ kupiłam opakowanie z mixem kolorowych kwiatów. Będzie niespodzianka.

Na balkonie pojawią się też koleusy… tak dużo mi ich wyrosło, że pikowałam je w dużej ilości. Pokażę Wam jak wyglądały przed i po pikowaniu. Siewki świetnie zniosły pikowanie a roślinki rosną zdrowe i mocne.

Koleusy przed pikowaniem
Koleusy tydzień od pikowania – na niektórych już widać ich kolory liści. Koleusy to bardzo ozdobne z liści rośliny.
W drugim pokoju też mam kilka sadzonek koleusa – poeksperymentuję, który parapet wolą 😉

Wysiałam też dziwną roślinkę o nazwię „motylek” o bardzo ciekawych kwiatach…. Rośnie dziwnie a siewki się wyciągnęły bardzo, a więc poczekam i zobaczę czy coś z nich będzie – taki mały eksperyment.

Powyżej kilka koleusów a poniżej motylki.
Tak motylek wygląda kiedy urośnie… Więc wydawał mi się bardzo ciekawy… Te kwiaty trochę przypominają mi orchidee…

Czas przejść do ziół – oto sadzonki z pędów szczytowych mięty:

Sadzonki mięty będą na prezent dla kogoś – bo po co mi tyle mięty? 🙂

Siałam też ogórecznik, rozmaryn i miętę w takiej wielodoniczce:

Jak widać – największe ogóreczniki lekarskie. Po prawej widać kilka małych mięt a po lewej kilka małych rozmarynów 🙂 Zobaczymy czy się przyjmą 🙂

Swoją drogą – miałam już ogóreczniki na balkonie kiedyś i wyrosły ogromne a ich liście smakowały super jak ogórki – mają też jadalne kwiatki – kwiatki są śliczne – fioletowo – niebieskie.

A ta ciekawa roślinka – wyrosła mi tylko jedna – to męczennica – inaczej passiflora lub kwiat męki pańskiej – swoją drogą dziwna nazwa. W warunkach ogrodowych rośnie jako wielka roślina – pnącze wytwarzające piękne kwiaty oraz pyszne owoce passiflory. W domu można uprawiać passiflorę w doniczce 😉
A tak wygląda passiflora kiedy kwitnie. Czy nie jest śliczna? 🙂

To już wszystko, co rośnie u mnie z nasion – jest tego trochę duzo… Trochę martwi mnie, że dziś pada śnieg a w tym tygodniu szykują się przymrozki do -3 stopni… Oby nie wymarzły wszystkie kwitnące drzewka…

A tu coś dla fanów mistycznych przezyć: conieco wiedzy o siłach przyrody:

MATERIAŁ FILMOWY Z KANAŁU POPKO TV

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.